Sztuka na wyciągnięcie ręki

Monitor Artystyczny
Jiri Valoch

Wystąpienie czeskiego artysty, teoretyka, krytyka i historyka sztuki Jiriego Valocha w 1974 roku koncentrowały się na zagadnieniach językowych, grach słownych, poematach oraz na ich wizualnym zapisie, odchodząc od klasycznej formy dzieła sztuki. W latach siedemdziesiątych w  Brnie na Morawach dzięki Valochowi ukonstytuował się silny ośrodek realizacji „klasycznej” formuły sztuki konceptualnej, jak popularnie przyjmuje się działania prowadzone w obszarze języka, wykorzystując tautologiczne konstrukcje wypowiedzi. Publikowane w tamtych czasach książeczki jego autorstwa mogą być uważane za skrajny przykład tak rozumianej sztuki konceptualnej [1].

W galerii „Akumulatory 2” zaprezentował pracę, która  składała się ze zwykłych kartek papieru formatu A4, z krótkimi, trójwyrazowymi zdaniami w języku angielskim. Umieszczone na ścianie, jedne obok drugich, szczelnie wypełniały ściany galerii. Nastąpiła multiplikacja lingwistyczna, gdyż poszczególne zdania, w większości powtarzały się. Zmieniane były tylko pojedyncze słowa, które sprawiały, że zmieniał się cały kontekst dzieła. Subtelne zmiany wybijały z monotonnego rytmu, co ponownie kazało skupić się na prezentowanych zdaniach. Ujawniało manipulacje słowem, pisanym dowodom, które w przekonaniu wielu osób były najbardziej wiarygodnym dokumentem. Gdyż wyrwane z kontekstu czasami pojedyncze zdanie czy słowo i umieszczone w innym zestawieniu, bądź pozostawione samodzielnie – niesie za sobą inny ładunek znaczeniowy. Uzupełnieniem całości były niewielkie poematy oraz umieszczone na kartkach pojedyncze słowa.

Lingwistyczne działania Valocha podobne były  do klasycznej działalności angielskich twórców grupy Art&Languange, będącej najbardziej skrajnym odłamem konceptualizmu. Zgodnie z przyjętą nazwą obszar swoich zainteresowań zawęzili jedynie do rozważań nad językiem. Działania czeskiego artysty, w porównaniu do angielskich twórców, były bardziej subtelne, a w wielu momentach bardzo poetyckie. Unikały encyklopedycznego podejścia, przywoływały poetyckie zatrzymanie się nad egzystencją człowieka i świata.



[1] P. Piotrowski, Awangarda …, op.cit., s. 357-358.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

aktualności
Najnowsze komentarze