Sztuka na wyciągnięcie ręki

Monitor Artystyczny
Dowartościowanie przedmiotu

Kolejną wydzieloną przeze mnie grupą artystów konceptualnych byli ci, którzy
podejmują klasyczne działania z przedmiotem. Jedna z ciekawszych prac została
zaprezentowana w 1975 roku przez Roberta Klassnika pt. „Żółta rzeźba pocztowa”. W galerii zgromadzonych zostało ponad 1200 rzeczy, które przesłane zostały
artyście pocztą. Wszystkie posiadały kolor żółty i to była jedyna cecha, która łączyła
wszystkie przedmioty. Następnie zostały one zebrane w galerii i bezładnie poupychane
na półce na książki. Chaotyczny układ był po prostu nagromadzeniem żółtych
przedmiotów. Mamy więc do czynienia z działaniami bardzo podobnymi do poczynań
Armana, który zgromadził rzeczy w galerii, szczelnie ją wypełniając. Cecha, która
ewidentnie różniła od siebie prace, to sposób ich zdobycia. W przypadku Klassnika,
różni bliscy bądź dalsi znajomi przesyłali mu przesyłki pocztą. Arman natomiast swoje
przedmioty zdobył sam.
Można odnaleźć jeszcze jedną interpretację pracy Klassnika, mianowicie
absurdalne nagromadzenie przedmiotów w Poznaniu, w państwie funkcjonującym pod
reżimem komunistycznym, miało zupełnie inne znaczenie dla artysty przybyłego z
Zachodu. Dla niego użyte przedmioty nie miały większego znaczenia, były
powszechnie dostępne. W przypadku polskiego widza, ów odbiór mógł być nieznacznie
zmodyfikowany. Co prawda nie jest to jeszcze czas, gdzie na półkach niepodzielnie
rządził ocet, ale mimo wszystko drwina z konsumpcyjnego stylu życia w przypadku
Polaków nie znalazła pełnego zrozumienia. W Polsce nie było wówczas
konsumpcjonizmu. Działania Klassnika ukazały specyfikę zachodniego
konceptualizmu, gdzie degradacja przedmiotu nie polegała na wyeliminowaniu go z
pola swego zainteresowania, ale była rodzajem manipulacji, przeprowadzenia na nim
53
bezpośrednio określonych zabiegów, które pozwoliły na ujawnienie jego braku wartości
(oczywiście poza czysto użytkowymi).
Akira Komoto w 1977 roku zaprezentował duże, wielkoformatowe
fotografie, na których przedstawił rzeczywiste przedmioty i miejsca. Jedynym
elementem, który łączył prace i powtarzał się na każdym zdjęciu, był papierek
lakmusowy. Stanowił obcy akcent w zamieszczonym, fotografowanym środowisku.
Jego zadaniem było połączenie obu rzeczywistości, naturalnej i wymyślonej. Papierek
stał się pośrednikiem między światem rzeczywistym, stworzonym przez naturę, a
światem sztuki tworzonym przez człowieka. Światem sztuki sztucznie stwarzanym tutaj
były fotografia i nobilitacja zwykłych przedmiotów do rangi dzieła sztuki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

aktualności
Najnowsze komentarze