Sztuka na wyciągnięcie ręki

Monitor Artystyczny
„Szczurzyca” Gunter Grass

Nie zaliczam się do miłośniczek gryzoni i różnych małych futerkowych stworzeń, które są ruchliwe i mogą niepostrzeżenie wszędzie się wemknąć.  Uważam, że własne uprzedzenia nie powinny stać na przeszkodzie, do zapoznania się z lekturą, szczególnie, że autor zaliczany jest do klasyki. Dobre wrażenie Gunter Grass pozostawił po „Blaszanym bębenku”, gdzie absurd przeplatał się z historią, władczość umysłu z bezwładem dziejowym. W przypadku „Szczurzycy” autor zabrnął za daleko w absurdalne pomysły. Wizja stworzenia świata przez gryzonie (opowieść prowadzona jest z perspektywy gryzonia) jako istot, które przetrwają wszystko, mino, że zostały skazane na zagładę (Noe nie zabrał ich na Arkę, za to Bóg przechował parę w swojej dłoni), w moim przekonaniu, nie jest przekonująca, ciekawa, ani odkrywcza. Zbyt duży absurd, jak w przypadku opowieści o bajkowych postaciach z utworów Braci Grimm, przeplatane z wyprawą morską prowadzoną przez kobiety, miała być opowiastką filozoficzną, wieszczącą upadek ludzkości. Splot wątków nie wiążących się ze sobą, zbyt abstrakcyjne potraktowanie tematu nie zawsze przynosi pożądany efekt. Opowiastka filozoficzna przeobraziła się w fantastyczne opisywanie niezajmujących historii.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

aktualności
Najnowsze komentarze